Pasażer dnia: bilingual

By | Marzec 1, 2016

klient_w_krawacie

Plus dnia

Dzisiaj miałem dzień „milczka”, i ja trochę zmęczony po pracy, i pasażerowie akurat trafiali się zaszywający się w komórkach, i pogoda niesprzyjająca. Poza jedną parą, ale oni gadali między sobą. I to o nich będzie, nietypowy plus dnia, bo nie wynikający z bezpośredniej interakcji, tylko z obserwacji i nauki. To było rodzeństwo, gimnazjalista i licealistka. Rozmawiali po polsku o paru rzeczach, ale głównie chłopak opowiadał o wydarzeniach szkole – anglojęzycznej. Bardzo ciekawe było słuchać, jak automatycznie przełączał się, mówiąc o rzeczach w szkole, które działy się po angielsku – na angielski, po czym wracał naturalnie do polskiego puentując („no, słaby jest?” itp.). I ten angielski! Zazdrość!

Minus dnia

Minusów dzisiaj brak. Dzisiaj była lekko zimowa pogoda, więc na zlecenia praktycznie nie czekałem, niezależnie od lokalizacji, były nawet kursy przed zakończeniem poprzedniego. Oznacza to również więcej bardzo krótkich kursów, ale jak wyżej, kończyłem jeden, startowałem następny. Poza powrotem z długiego kursu z opisanym wyżej rodzeństwem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *