Pasażer dnia: miła łodzianka i rodzinny combos (27.02)

By | Luty 28, 2016

klient_w_krawacie

Plus dnia

Jak zwykle, prawie same plusy. Bardzo miła pierwsza pasażerka, debiutująca na Uberze, koleżanka u której była gościnnie, kazała jej się przekonać, jaki Uber jest super, więc na pociąg z Ursynowa pojechała nie metrem, tylko ze mną. Widać, że od koleżanki sporo usłyszała, była bardzo ciekawa usługi, z radością przyjęła informację, że Uber wkrótce będzie jeździł w Łodzi. Przemiło i fajnie, atmosfery nie popsuły nawet utrudnienia na trasie wywołane marszem KODu (przy okazji był to jeden z lepiej płatnych kursów tego dnia).

Minus dnia

Po jakiejś przerwie w jeździe startowałem spod domu, zamówienie zza rogu, jadę. Czekam na pasażera, mija 10 minut, odpalam auto, zamierzam anulować zlecenie i ruszać (nie ma Cię 10 minut, nie jedziesz – czytaj więcej), kiedy nagle do samochodu podchodzą rodzice z – na oko – 5-7 letnim dzieckiem. O spóźnieniu nie wspominam, ale informuję, że nie posiadam fotelików i nie mogę zrealizować zlecenia. „Oj, proszę pana, może jednak, jedziemy tylko na (pada nazwa ulicy, na której jesteśmy, kilka numerów wyżej), to 500 metrów będzie”. Nie, to nie byłoby nawet 500 m. Powstrzymuję się przed komentarzem, dziękuję, odjeżdżam, kurs niezrealizowany z winy pasażera.

6 thoughts on “Pasażer dnia: miła łodzianka i rodzinny combos (27.02)

  1. cygaro

    Jakie 10 minut. Jak tylko 5 minut minie anulujesz i już. Poza tym pasażer ma dodatkowy czas zanim dojedziesz. W przeciwnym razie pytam: po co w ogóle zamawia? aut UBER’a jest tak dużo, że nie ma potrzeby zamawiać na zaś!

    Reply
  2. xyz

    Z ciekawości się zapytam – czy w takich sytuacjach masz możliwość podania do wiadomości Ubera konkretnego powodu odmowy (np. dziecko)?
    Bo że w takiej sytuacji pasażer daje jedną/dwie gwiazdki to prawie oczywiste. Nie łudzę się, że zrozumieją Twoje uzasadnienie 😉

    Reply
    1. Uber Driver Post author

      tak, podaje się konkretne powody, jeśli to nie jest Rider no-show. Pasażer nie daje żadnej gwiazdki, bo przejazd się nie odbył. Przecież wystarczy zadzwonić, jeden przycisk w aplikacji, żeby ustalić takie rzeczy, zamiast niepotrzebnie narażać obie strony na stratę czasu i nerwy. Pomijam wątek braku odpowiedzialności rodziców.

      Reply
      1. xyz

        Czyli poza oburzeniem taki niedoszły pasażer nie ma możliwości „wyładowania” na tobie swojej frustracji (z braku własnego pomyślunku)? W sumie to nawet lepiej 🙂
        Ciekawe czy tacy rodzice wożą/będą wozili dziecko we własnym samochodzie bez fotelika…

        Reply
        1. Uber Driver Post author

          nie. wyrażają tylko werbalnie, oburzeniem, że przecież oni zawsze i w ogóle nigdy nikt, i właściwe jak ja śmiem. Zazwyczaj nie wdaję się w dyskusje o odpowiedzialności rodzicielskiej, tylko po prostu odmawiam ze względu na przepisy, przepraszam i się żegnam

          Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *