Przerwa w Uberze

By | Lipiec 24, 2016

Ufff, wreszcie udało się wrócić na trasę. Po dwóch miesiącach przerwy (urlop, Euro, choroba, praca, życie, stawki POP…) wyjechałem na miasto. Mam nadzieję, że wrócę do regularnej jazdy i pisania, choć sierpień jeszcze na pewno nie będzie bardzo aktywny. Stay tuned 🙂

Category: o

9 thoughts on “Przerwa w Uberze

  1. Staszek

    Też zacząłem jeżdzić w piątek po warszawie ale mam duże obawy o legalność jazd bez licencji. Z tego co czytam to ta licencja (na przewóz osób) jest jednak potrzebna, nie widze nigdzie argumentów dlaczego miałaby być niepotrzebna… W krakowie jest 28 postępowań sądowych wytoczonych przez ITD ponieważ kierowcy nie mieli licencji.

    Reply
    1. Uber Driver Post author

      Na przewóz babci czy kumpli też potrzebujesz licencji? To sprawa pasażera, czy wybierze kogoś z licencją, która nie wiadomo co oznacza, czy bez. Jakie są zaś argumenty za tym, że jest potrzebna? Z praktycznego punktu widzenia system ocen w Uberze sprawdza się o niebo lepiej niż jakikolwiek system licencjonowania, dzięki czemu korzystając z Ubera mamy prawie zerowe szanse natknąć się na gbura, chama czy oszusta. W przeciwieństwie do licencjonowanych (lub nie) taksówek. 28 postępowań – ok, zobaczymy jakie będą wyroki. W Krakowie akurat jest specyficzna sytuacja, tam lobby taksówkarskie jest bardzo silne i powiązane z innymi grupami. Nieźle pokazują to doniesienia dziennikarskie z Krakowa na temat Ubera – media wszystkich opcji odnoszą się do niego jednoznacznie negatywnie.

      Reply
      1. Staszek

        Ja to wszystko rozumiem ze system Ubera sie sprawdza lepiej, i sam zdecydowanie bardziej wole korzystać z UBERa (jako pasażer) niz z taksówek. Szczególnie po tym co wypisują i robią. Ale zastanówmy sie jakie są fakty. A fakty są takie, ze przewozisz kogoś z pkt A do pkt B. Może linią obrony by było to że robisz to nieodpłatnie, bo płatność idzie do Ubera i później do Ciebie, jednak fakture wystawiasz Ty na pasażera… Nie wiem jaką miałbyś linie obrony przy kontroli ITD. Ze to twój kolega i nie pobierasz opłaty? Może by przeszło, gorzej jak by akcja była ustawiona przez taryfiarza. W poniedziałek będę dzwonił na mazowiecki dyżur ITD i dowiem sie jakie jest ich stanowisko.

        Dla mnie liczą sie fakty, to co mówią przepisy. Sam z chęcia bym więcej jeździł UBERem jeśli zobacze, że rzeczywiście jest jakaś sensowna linia obrony. Samo zapewnienie mnie, ze mam wsparcie prawnika Ubera mnie nie przekonuje bo odpowiedzialność jest na kierowcy – i jak sama umowa mówi – deklarujemy ze mamy potrzebne licencje.

        Reply
  2. MM

    Hej, jestem również od niedawna kierowcą Ubera. Jazd traktuję bardziej hobbystycznie niż jako generującą kokosowe zarobki, podobnie jak Ty. Mam pytanie odnośnie przyjmowania zleceń, Czy przykładowo po zakończoym kursie na Tarchomin, zatrzymujesz się tam i czekasz na kolejne zlecenie, czy udajesz się w inny rejon miasta np do Centrum. Ja często tak mam, ze czekam na kolejne nawet 15 min ;…/ Jesli natomiast udam się do centrum – czego nie lubię, często trafiam na pijanych imprezowiczów , którzy zamawiają kurs z przykładowo z Mokotowskiej na Mazowiecką… Raz jedna pasażerka była bardzo oburzona jak nie mogłem ją podwieźć pod ulicę w rejon który był wyłączony z ruchu w okresie szczytu Nato. Zorientowałem się po tym kursie że bardzo spadła mi średnia ocen ;-/

    Reply
    1. Uber Driver Post author

      to wszystko zależy, nie ma prostej reguły i trzeba się tego nauczyć jak każdej pracy. Czasem czekam, czasem wracam.

      Reply
  3. Staszek

    Do tego co świadczymy w uberze kasa fiskalna jak również licencja jest potrzebna.

    Info z paru biur ksiegowych oraz z ITD.

    Reply
    1. Uber Driver Post author

      Jak uważasz, że Ci potrzebne to kupuj kasę i rób licencję 😉 Tylko że licencja niewiele da, bo żeby spełniać wymogi ustawowe musiałbyś potem poobklejać samochód, wystawić koguta itp. 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *