Ridesharing powoli wykańcza taksówki (i płatności gotówkowe)

By | Październik 13, 2016

O tym, że Uber i inne nowoczesne usługi określane wspólnym mianem „carsharingu” mocno wpłynęły na rynek taksówkarski, to oczywistość. Wielu dotychczasowych klientów firm taksówkarskich z radością przesiadła się na Ubera, doceniając nową jakość, jaką firma wniosła na rynek przewozów. Do tego z Ubera korzystają też osoby, które wcześniej nie korzystały z taksówek lub robiły to rzadko. Poniższe dane dotyczą wprawdzie rynku amerykańskiego, ale dobrze pokazują kierunek, w którym zmierza rynek.

Poniższy wykres, z kwietnia bieżącego roku pokazuje wzrost liczby przejazdów za pośrednictwem nowoczesnych firm przewozowych w Nowym Jorku. Odbywa się on kosztem tradycyjnych firm taksówkarskich. Wzrosty są imponujące – dla Ubera to ponad 120 proc., dla konkurencyjnej platformy Lyft – aż 870 proc.!

Taksówki vs. ridesharing w Nowym Jorku (Morgan Stanley)

Kolejny wykres jest równie ciekawy – są to dane bankowe pokazujące wzrost płatności kartami płatniczymi za usługi przewozowe. Dla tradycyjnych taksówek trend spadkowy trwa od 2010 r., podczas gdy dla całego rynku przewozu osób rośnie w niewyobrażalnym tempie. Decyduje o tym wygoda i bezobsługowość nowych form przewozu osób, tzw. ridesharingu, ale też zwiększanie bazy klientów o osoby, które z tradycyjnych taksówek nie korzystały.

Wydatki na usługi przewozowe za pomocą kart płatniczych (USA)

Wydatki na usługi przewozowe za pomocą kart płatniczych (USA)

Ciekawe jak te wykresy wyglądałyby dla polskiego rynku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *