Sąd: Uber to nie taksówki, obowiązują inne zasady

By | Październik 17, 2016

Wprawdzie w USA, ale zapadł wyrok istotny w kontekście dyskusji związanych z Uberem, toczących się na całym świecie. Sąd Apelacyjny dla Siódmego Okręgu, w sprawie wniesionej przez Illinois Transportation Trade Association, stwierdził że z prawnego punktu widzenia korporacje typu Uber różnią się świadczonymi usługami od usług tradycyjnych przewoźników, dlatego nie muszą obowiązywać ich niektóre wymogi dotyczące taksówek (np. licencje czy ustalone ceny).

sąd wyrok uber

Sąd argumentował, że to zupełnie inne usługi, skierowane do różnych osób. Ubera nie wybierze ktoś, kto woli machnąć na ulicy na auto z kogutem, mając pewność, że trafi na licencjonowanego (???) kierowcę jadącego wg regulowanych przez miasto cen. Sąd użył ciekawej analogii do psów i kotów – od właścicieli tych pierwszych wymaga się swoistych „licencji”:

Here’s an analogy: Most cities and towns require dogs but not cats to be licensed. There are differences between the animals. Dogs on average are bigger, stronger, and more aggressive than cats, are feared by more people, can give people serious bites, and make a lot of noise outdoors, barking and howling. Feral cats generally are innocuous, and many pet cats are confined indoors. Dog owners, other than those who own cats as well, would like cats to have to be licensed, but do not argue that the failure of government to require that the „competing” animal be licensed deprives the dog owners of a constitutionally protected property right, or alternatively that it subjects them to unconstitutional discrimination. The plaintiffs in the present case have no stronger argument for requiring that Uber and the other TNPs be subjected to the same licensure scheme as the taxi owners. Just as some people prefer cats to dogs, some people prefer Uber to Yellow Cab, Flash Cab, Checker Cab, et al. They prefer one business model to another

Bardzo rozsądny werdykt, oby w tym kierunku szły rozstrzygnięcia w innych krajach. To są zupełnie inne usługi (jako klient, nie mam wątpliwości, która jest lepsza), taksówkarze „w zamian” za licencje otrzymują różne przywileje (m.in. jazda buspasami, postoje), zaś argumenty o „nieuczciwej konkurencji” są inwalidami.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *