Uber skróci czas oczekiwania na pasażera?

By | Kwiecień 27, 2016

Jak donosi serwis Techcrunch, Uber wystartował z testami dotyczącymi skrócenia czasu oczekiwania na pasażera przez kierowców. W tej chwili po upływie 5 minut od przyjazdu kierowca może oddalić się oraz anulować kurs z winy pasażera, za co zostanie on obciążony kosztami (w Polsce jest to 10 zł). Pasażer ma też 5 minut od czasu dokonania zamówienia, na bezpłatne anulowanie kursu. To wszystko ma się zmienić.

Pilotażowy program zakłada, że pasażer będzie miał tylko dwie minuty na anulowanie kursu (potem anulacja wiąże się z obciążeniem konta pasażera), zaś kierowca nadal ma oczekiwać 5 minut, ale już po dwóch minutach ma prawo rozpocząć kurs, a więc dalej oczekiwać na pasażera mając płaconą stawkę minutową (w Polsce teraz to 35 groszy).

image

Uber zawsze podkreślał szybkość swoich usług, apelując do pasażerów, żeby zamawiali auta kiedy są już gotowi. Teraz jeszcze wzocni tę komunikację, Sposób działania aplikacji także sprawia, że czas oczekiwania powinien być zminimalizowany. Pasażer widzi na mapce, gdzie aktualnie jest jadący po niego samochód, zna czas jego dojazdu, ma kilka minut na przygotowanie się. Biorąc pod uwagę, że ludzie często zamawiają w miejsca, gdzie nie ma możliwości zatrzymania się, te szmiany wydają się jeszcze sensowniejsze.

Osobiście jako pasażer zawsze staram się być na miejscu odbioru w chwili, w której podjeżdża po mnie samochód. Jako kierowca zaś konieczność czekania odbieram jako brak szacunku dla mnie i mojego czasu. Pasażer wie, gdzie stoję i od kiedy, jakim jestem autem, ma możliwość skontaktowania się, jeśli coś mu się przedłuża lub mimo wszystko nie może mnie znaleźć. Jeśli nie skontaktował się ze mną, po 6 minutach odjeżdżam i zwykle nie podejmuję kolejnego zlecenia od spóźnialskiego pasażera.

Więcej na ten temat we wpisie Uber – odmowa wykonania kursu. Kiedy pasażer ze mną nie pojedzie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *