UberSELECT – wkrótce nowa usługa? Lepsze auta, wyższe ceny

By | Marzec 17, 2016

uber_select

Ostatnio zauważyłem w systemie Ubera, w tabeli z podsumowaniem kursów, w kolumnie określającej typ usługi, gdzie zawsze był UberPOP (a może w ogóle jej nie było?), pozycję UberSelect, która naturalnie wzbudziła moją ciekawość. Dowiedziałem się, że to bug, ale łatwo się domyślić, że błąd wynikał z testowania nowych funkcji. No dobra, może nie tylko domyślić, zasięgnąłem języka 😉

Krótko

Uber Select będzie oznaczał samochody z wyższej klasy, a co za tym idzie – wyższe stawki. Usługa funkcjonuje już w niektórych krajach. Jest pomiędzy UberX/UberPOP, a Uber Black, czyli usługą limuzynową. Sedany klasy premium, koniecznie w skórze, niekoniecznie czarne i bez zapewnionych luksusów z Blacka (takich jak otwieranie drzwi, woda).

Dłużej

Dlaczego Uber akurat teraz chce zrobić Uber Select? Zmiany wprowadzone 19 lutego sprawiły, że większość kierowców dorywczych, którzy robili to do tej pory na czarno, bo inaczej byłoby to nieopłacalne, zrezygnowała. W związku z czym zaczęli dominować zawodowi kierowcy oraz „leasingowcy” (mini-korporacje wewnątrz Ubera, opierające się na studentach i Ukraińcach). Usługa coraz bardziej zaczęła oddalać się od swojej pierwotnej idei, która opierała się na ludziach takich jak ja, co czyniło ją wyjątkową i o niebo lepszą od usług taksówkarskich.

UberSelect jest – moim skromnym zdaniem – próbą zaradzenia temu problemowi, którego sam doświadczam i o którym codziennie słyszę od pasażerów, którzy są szczęśliwi, kiedy na mnie trafią, także właśnie z tego powodu. I jest to dla nich dobra okazja do poskarżenia się, że Uber już nie jest taki jak kiedyś. Dobrze podsumowała to jedna z wczorajszych pasażerek – „jak się wsiada do samochodu gościa, który poza jeżdżeniem nic w życiu nie robi, to czego się spodziewać? Jak na taksówkach, albo niczego, albo jakiegoś burknięcia lub focha, albo użalania się na wszystko. A z Panem nie tylko miło i ciekawie, ale to wręcz jest przygoda. I kiedyś tak częściej bywało”. Doszedł mi wczoraj kolejny komentarz „najlepszy kierowca Ubera” 🙂

Wyższe stawki, lepsze auta – targetem usługi, jeśli chodzi o kierowców – są właśnie tacy ludzie, jak ja. UberPop pójdzie w kierunku, w którym zmierza i będzie konkurował z przewozami osób i tanimi taksówkami. Uber Select zagospodaruje tych, dla których cena nie gra takiej roli, jak doświadczenie tego fajnego Ubera, za którego również ja – jako pasażer – go polubiłem. Ponadto – to ten sam właściwie target i potrzeby, tylko w innych godzinach – zmiany te, w połączeniu z postępującą legalizacją Ubera, mogą być wywołane dążeniem do obsługi firm. To jednak oznaczałoby totalną wojnę z taksówkarzami z największych korporacji, z którymi rozmawiam jako pasażer ze służbową kartą, i wiem, że tolerują oni w większości Ubera, bo m.in. z tego powodu nie jest dla nich konkurencją.

To rzuca również inne światło na ostatnią obniżkę cen – mając tę wiedzę, oceniam to jako przygotowanie gruntu pod Uber Select. Obniżenie stawki usługi, która będzie pozycjonowana niżej, w celu niezawyżania ceny usługi, która ma się pojawić. Chociaż ja chyba zgrałbym to ze sobą, żeby zachować punkt odniesienia, lepszy dla obu usług. Chyba że w planach jest kolejna obniżka UberPop po wejściu UberSelect. Nie sądzę, UberNite chyba nie zadziałał.


 

Powiązane posty:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *