Zmiany w Uberze: opłata za oczekiwanie

By | Listopad 7, 2017

W dzisiejszym mailingu Uber poinformował kierowców (jako pasażer nie dostałem tej informacji) o kilku zmianach, niewielkich, ale wyjątkowo korzystnych dla kierowców. Wszyscy pamiętamy, że zmiany oznaczały zwykle zmiany na gorsze (np. funkcjonujący do dzisiaj „cennik wakacyjny 2016”).

księgowa_uber_podatki

Po pierwsze, po testach w Krakowie i we Wrocławiu, w całej Polsce uruchamiana jest opłata za oczekiwanie na pasażera, która zaczyna się naliczać po dwóch minutach od podjechania na miejsce odbioru. To dobra zmiana, bo wpłynie pozytywnie na poziom realizacji usługi. Pasażerowie, którzy dotąd nie spieszyli się, a sygnał podjechania pojazdu był dla nich najwyżej znakiem do szykowania się do wyjścia z domu, teraz – mając świadomość, że za ten czas płacą, na pewno oszczędzą kierowcom czasu oczekiwania (i tych paru groszy). Kierowcy z kolei będą mieli większą motywację, żeby czekać na spóźniającego się pasażera, zwłaszcza na mnożniku tykająca minutówka może być bardzo opłacalna.

Uber skraca również czas, w którym pasażer może bezpłatnie anulować zamówiony przejazd z 5 do 2 minut. Anulowanie kursów przez pasażerów to zmora kierowców, zwłaszcza w korkach. Podobno testy tej usługi wypadły bardzo dobrze. Na to liczę. UWAGA, ta zmiana nie oznacza, że skrócony zostaje czas oczekiwania na pasażera, jak zrozumieli niektórzy kierowcy – nadal anulacja ze strony kierowcy musi nastąpić po min. 5 minutach, jeśli ma zostać pobrana opłata od pasażera.

Aplikacja ma też przypominać o zbliżającym się terminie utraty ważności któregoś z dokumentu. Tak prosta rzecz, że aż dziwne, że pojawia się tak późno. Sam straciłem jeden weekend, nie zwróciwszy uwagi na kończący się termin przeglądu. Aplikacja będzie nas też informować o długim przejeździe przy przyjmowaniu zlecenia.

Najciekawszą rzeczą, która w mojej aplikacji pojawiła się już kilka dni temu, jest udostępnianie trasy przejazdu. Będąc online możesz udostępniać swoją pozycję wybranym znajomym. Otwiera to duże możliwości w kierunku, od którego Uber zawsze stronił, a który był dla mnie wymarzoną i podstawową funkcją aplikacji. W obecnej postaci ułatwia wożenie znajomych, a w przyszłości być może umożliwi wybieranie kierowcy/auta, czy też tworzenie listy ulubionych kierowców, z którymi appka potem nas powiąże, jeśli będą niedaleko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *